Prywatność to nie funkcja.
To prawo.
W 2020 roku siedzieliśmy w mieszkaniu we Wrocławiu i czytaliśmy warunki korzystania z popularnych serwisów pocztowych. To, co znaleźliśmy, było niepokojące — skanowanie treści, profilowanie, sprzedaż danych reklamowych.
Postanowiliśmy zbudować alternatywę. Nie kolejny serwis z hasłem o prywatności na stronie głównej i dwudziestoma trackerami w kodzie. Prawdziwy serwis, który technicznie nie jest w stanie odczytać Twoich wiadomości.
Tak powstał WolnyKraj.
Na czym stoimy
Zero dostępu do Twoich danych
Architektura WolnegoKraju jest zaprojektowana tak, że nawet gdybyśmy chcieli — a nie chcemy — nie jesteśmy w stanie odczytać Twoich wiadomości. Klucze szyfrowania są generowane i przechowywane wyłącznie na Twoich urządzeniach.
Finansowani przez użytkowników, nie reklamodawców
Nasz model biznesowy jest prosty: darmowe konta z podstawowymi funkcjami, płatne konta Pro dla wymagających. Nie mamy działu reklamy. Nie mamy partnerów danych. Jedynym źródłem przychodu są subskrypcje.
Przejrzystość ponad wszystko
Regularnie publikujemy raporty przejrzystości. Jeśli jakakolwiek instytucja zwróci się do nas z żądaniem udostępnienia danych — poinformujemy o tym publicznie (w ramach prawa). Dotychczas: zero takich żądań.
Nasza droga
Początek projektu
Trzech programistów z Wrocławia postanawia zbudować prywatną pocztę e-mail. Rejestracja WolnyKraj Sp. z o.o.
Beta publiczna
Otwarcie bety. 5000 rejestracji w pierwszym miesiącu. Pierwszy niezależny audyt bezpieczeństwa.
Szyfrowanie E2E
Pełne wdrożenie szyfrowania end-to-end. Drugi audyt potwierdza zgodność ze standardami.
50 tysięcy użytkowników
Uruchomienie planu Pro, obsługi własnych domen i CalDAV. Zespół rośnie do 12 osób.
Nowa infrastruktura
Migracja do centrum danych Tier III we Wrocławiu. 85 000+ aktywnych kont. Uptime 99.98%.
Raport przejrzystości 2025
Żądania udostępnienia danych od instytucji: 0. Nakazy sądowe: 0. Wycieki danych: 0. Tak powinno być.